Co będzie modne we wnętrzach, czyli wielki powrót światowych targów w Mediolanie.

Targi iSaloni w Mediolanie są tym, czym ceremonia wręczenia Oscarów w branży filmowej. O ile podczas trwania mediolańskich targów nikt nie przyznaje nagród, tak cały świat designu uważnie skupia na nim wzrok, ponieważ trendy zaprezentowane na tych targach to wyznacznik stylu i smaku na nadchodzący sezon!

Tegoroczne Salone del Mobile w Mediolanie trwające od 7 do 12 czerwca to już druga edycja targów mająca miejsce po pandemii. Pierwszą było zorganizowane w Mediolanie, we wrześniu ubiegłego roku wydarzenie specjalne, zwane Supersalone, będące nieco okrojoną wersją targów iSaloni, które miały odbyć się wiosną 2020 i 2021 roku. Z tego powodu, czerwcowe targi były pierwszą odsłoną w tak dużym formacie, po trwającym niemal 2 lata przestoju.

Jako że ubóstwiam Włochy i wszystko, co związane z tym krajem, a ostatnia edycja mediolańskich targów, w której wzięłam udział, miała miejsce w 2018, już na początku tego roku zaplanowałam tygodniowy urlop na początek czerwca. Im bardziej zbliżał się termin wyjazdu, tym bardziej nie mogłam przestać myśleć o tym, że nie tylko ponownie odwiedzę słoneczną Italię, ale przede wszystkim przyjrzę się trendom przygotowanym przez producentów i designerów z całego świata. Muszę przyznać, że brakowało mi tego typu wydarzeń, dlatego moja ekscytacja była jak najbardziej uzasadniona.

Zobacz też: Rzuć wszystko i wyjedź na miesiąc w Bieszczady

Jak dobrze zorganizować wyjazd na targi w Mediolanie? Od czego zacząć? Ile kosztuje taki wyjazd?

Zanim o trendach to jeszcze kilka słów o kosztach i kwestiach logistyki związanej z targami. Bilety lotnicze w obie strony z Modlina do Bergamo tanimi liniami lotniczymi kosztowały 370 zł. W tej cenie miałam dwie sztuki bagażu podręcznego, co było wystarczające na tak krótką podróż. Tym razem postanowiłam zatrzymać się w Bergamo, ponieważ uważam, że to urocze, typowo włoskie miasteczko jest zdecydowanie zbyt często pomijane w drodze do Mediolanu. Zwiedzanie Bergamo zostawiłam sobie na ostatni dzień pobytu, a zaraz po przylocie ruszyłam prosto na targi. Połączenie kolejowe z mojego hotelu do dzielnicy Rho Fiera, gdzie odbywa się iSaloni, zajęło mi około 1,5 h, ale było dość wygodne. Za bilet kolejowy na dwa pociągi na tej trasie zapłaciłam 6 euro. Drugiego dnia, podczas podróży spotkałam architektki z Polski, więc nawet nie wiem kiedy zleciała nam ta podróż. Bilety wstępu na targi kosztowały w przedsprzedaży 50 euro i umożliwiały wejście przez trzy dni. Ostatnim najwiekszym kosztem były noclegi i tu niestety nie mam dobrej wiadomości – w czasie trwania targów ceny szybują w kosmos. Mój hotel w Bergamo (Arli Hotel- bardzo polecam!) kosztował 550 euro za trzy noce ze śniadaniem. Zdecydowanie tańszą opcją jest wynajęcie mieszkania w kilka osób, ale i tak należy spodziewać się dużo wyższych cen niż w sezonie. Na wyżywienie, napoje, drobne zakupy wystarczyło mi około 100 euro. 

Jeśli chodzi o kwestie organizacyjne związane bezpośrednio z samymi targami, to muszę przyznać, że organizatorzy spisali się na medal. Sprawdzanie biletów i wpuszczanie zwiedzających na poszczególne hale odbywało się bardzo sprawnie, praktycznie bez jakichkolwiek kolejek. Zastosowane oznaczenia i szczegółowe informacje dotyczące tematyki hal sprawiły, że przemieszczanie się po targach było łatwe i przyjemne. Co niezwykle ważne w czasach wszechobecnych mediów społecznościowych, udostępniono dla zwiedzających darmową i szybką sieć Wi-Fi. Ekspozycje oraz oświetlenie były skomponowane we właściwy sposób, bardzo przyjazny w tworzeniu wszelkiego rodzaju materiałów multimedialnych dedykowanych do publikacji w Internecie. Jedyną bolączką był brak gniazdek do szybkiego podładowania telefonu, więc zabranie ze sobą power banku jest bardzo dobrym pomysłem. 

Mediolan 2022 – Jakie są trendy we wnętrzach?

Nie ulega wątpliwości, że targi wracają do dawnej świetności. Ta jubileuszowa, bo 60. edycja imprezy obfitowała w piękne i niezwykle dopracowane stanowiska. Największą popularnością cieszyły się ekspozycje w halach poświęconych kuchniom i łazienkom, gdzie wyjątkowo dopisała frekwencja zwiedzających.

KOLORY

Nie ukrywam, że zwiedzając tegoroczne targi, porównywałam prezentowane aranżacje z tymi, które miałam okazję podziwiać w 2018 roku. Przede wszystkim zauważalne było rozjaśnienie wnętrz. Cztery lata temu, na mediolańskich salonach królowały głębokie odcienie zieleni, granatu oraz grafitu. Eksponowane w tym roku wyposażenie i materiały obfitowały w pastelowe, przygaszone kolory prosto z palety barw ziemi takie jak: beże, brązy, jasne zielenie, a także złamane błękity. Nie zabrakło również typowo włoskich odcieni czerwieni oraz brązów w postaci sjeny, ochry, umbry oraz cynobru.

MATERIAŁY

Wśród materiałów dostrzec mogłam pewne podobieństwa z targami odbywającymi się w 2018 roku. Nadal popularnością cieszyły się miękkie, aksamitne tkaniny, podkreślające przytulny charakter aranżacji, obecne przede wszystkim we wnętrzach z najwyższej półki, mowa powiem o hali xLux, gdzie design łączył się z prawdziwym przepychem. 

Nie mogło zabraknąć także kamienia i spieków, pojawiających się w aranżacjach zarówno w stonowanej, jak i niezwykle wyrazistej wersji np. jako blat stołu, wyspy lub zabudowy kuchennej.

Wśród materiałów, jak zwykle obecne było drewno, o ciepłej, a nawet bardzo jasnej tonacji, co stanowi odmianę po 2018 roku, który obfitował w ciemną i wyrazistą kolorystykę. Jak zwykle zadbano o podkreślenie szlachetności materiału, łącząc go z kamieniem oraz akcentując metalowymi wykończeniami. Finezji drewnu nadawały niezwykle popularne w tym roku subtelne ryflowania, które fantastycznie urozmaiciły znane już nam formy.

Szczególną uwagę poświęcono również produktom oraz materiałom wytwarzanym w sposób zrównoważony z poszanowaniem środowiska, a także surowców naturalnych. Wielu producentów oferowało meble i pokrywające je tkaniny w wariantach wykonanych całkowicie z materiałów pochodzących z recyklingu.

Jak na włoskie trendy przystało, wysoka jakość prezentowanych produktów łączyła się z ich atrakcyjną odsłoną, wobec której nie dało się przejść obojętnie.

KUCHNIE

Tegoroczne aranżacje kuchenne były o wiele lżejsze wizualnie w stosunku do trendów, które gościły w ubiegłych latach. Dominowały gładkie i ryflowane fronty, uzupełnione stalowymi zlewami i ukrytymi płytami indukcyjnymi. Dopiero co przywykliśmy do zlicowanych z blatem okapów, tymczasem prawdziwą nowością jest zanik wyraźnego odcięcia powierzchni do gotowania. Im mniej wyróżniająca się, tym lepiej. Ponadto, dostrzegłam ciekawą tendencję do wykonywania frontów, blatów, a nawet pasów roboczych w jednolitej, spójnej kolorystyce.

Prócz mebli kuchennych o tradycyjnej formie, eksponowane były także zabudowy o obłych i finezyjnych kształtach, definitywnie czerpiących inspirację z natury. Na narożnikach mebli kuchennych bardzo często pojawiały się wyraźne zaoblenia, nadające zabudowie nieszablonowego wyglądu. Moją uwagę przykuła nietypowa wyspa kuchenna o nieregularnej, opływowej formie, mieszcząca w sobie funkcję zmywania oraz gotowania, które również rozwiązano w nowatorskiej estetyce. Brzmi ciekawie, prawda?

Zobacz też: Kurs “Jak zaprojektować kuchnię”

SALONY

W przypadku salonów i strefy wypoczynkowej możemy zapomnieć o wysokim i masywnym wyposażeniu. Na ekspozycjach przeważały lekkie wizualnie, niskie meble, wręcz osadzone blisko podłogi. Poczucie komfortu i przytulności podkreślały sofy, kanapy i fotele o miękkich liniach i głębokich siedziskach, w których można by „zatopić się” z książką na wiele godzin. Zmianom nie uległy ich materiały wykończeniowe, ponieważ wśród obić nadal prym wiodą tkaniny.

ŁAZIENKI

W prezentowanych w Mediolanie łazienkach króluje kolor, jednak nie na płytkach, lecz w postaci sanitariatów. Jeśli powiem, że w kolorze było dosłownie wszystko, to nie przesadzę. Barwne umywalki, miski ustępowe, bidety, wanny oraz baterie odgrywały główną rolę na tle płytek, często o subtelnej kolorystyce. To niewątpliwie ciekawa odmiana, ponieważ przez lata utarło się, że to właśnie płytki i ich ciekawe wzornictwo “gra pierwsze skrzypce” w łazience. Powoli przyzwyczajano nas do kolorowej ceramiki w postaci umywalek oraz wanien, jednak nie w tak szerokiej skali, jak to, co zaprezentowano na targach. Mogłabym powiedzieć, że role się odwróciły i obecnie to właśnie kolorowa ceramika łazienkowa ma za zadanie dekorować wnętrze łazienki. Nie mogło również zabraknąć organicznych inspiracji naturą, w postaci różnego rodzaju obłości i miękkich, opływowych kształtów.

Salone del Mobile Milano 2022 – Podsumowanie

Muszę przyznać, że tegoroczne trendy nie były dla mnie aż tak zaskakujące, jak to, co widziałam w 2018 roku. Gdy w polskich wnętrzach dominowała biel, szarość, jasne drewno i styl prowansalski, w Mediolanie zaprezentowano wnętrza o głębokich, przygaszonych barwach uzupełnione ciemnym odcieniem drewna, kamieniem, welurem i tapetami. Zrozumiałe jest więc, z jakiego powodu miałam wtedy wrażenie znalezienia się w zupełnie innej, designerskiej rzeczywistości. Osobiście, wydaje mi się, że w tym roku rozgryzłam tę zagwozdkę.

Po pierwsze, dwa lata niepewności spowodowanej pandemią COVID-19, zmagań związanych z przestojem w branży oraz rosnącą inflacją sprawiły, iż prawdopodobnie producenci postanowili skupić się na doszlifowaniu i „podkręceniu” tych trendów, które „działają” i po prostu dobrze się sprzedają. W związku ze względnym „powrotem do normalności” każda z firm chce szybko zwiększyć swoje przychody, a oferowanie niepewnych i niesprawdzonych rozwiązań raczej tego nie gwarantuje. Z tego powodu obecny czas nie sprzyja kreatywności i innowacyjności we wnętrzach, tym bardziej że klienci posiadają bardziej ograniczony budżet niż w latach ubiegłych, oczekując wciąż produktów o wysokiej jakości.

Drugą kwestią jest coraz szybsze i łatwiejsze przenikanie trendów na całym świecie, w tym do Polski. Nie jesteśmy już tak bardzo oddaleni od globalnych nowinek, jak to miało miejsce przed spopularyzowaniem Instagrama, TikToka, Pinteresta i reszty mediów społecznościowych. Dostęp do informacji o nowościach jest łatwiejszy i szybszy niż kiedykolwiek, a pomimo ewentualnych barier językowych, i tak jesteśmy w stanie szybko dowiedzieć się „co w trawie piszczy”.

Pomimo mniejszego zaskoczenia tym, co zobaczyłam na tegorocznych targach, uczestnictwo w wydarzeniu wnętrzarskim o takiej skali, daje możliwość spojrzenia na wiele trendów pod innym, świeżym kątem. Jest to prawdziwy „oddech dla głowy”, odskocznia i szansa na wyjście z utartych i sprawdzonych rozwiązań. Niebagatelne znaczenie ma także miejsce, w którym odbywa się ta impreza, ponieważ włoski design bez wątpienia jest numerem jeden na świecie, co i w tym roku skutecznie zostało udowodnione przez Włochów.

 Zobacz też: Dlaczego warto odwiedzać targi wnętrzarskie?

Jak podobały Ci się wnętrzarskie trendy zaprezentowane na tegorocznych targach w Mediolanie? Czy któraś z targowych ekspozycji szczególnie wpadła Ci w oko i zamierzasz zainspirować się nią w projektach? A może dostrzegłaś aranżację, która Twoim zdaniem była zupełnie passé? Jestem bardzo ciekawa, jakie są Twoje wrażenia na temat targów!



Dołącz do najpopularniejszego newslettera w branży i zaprojektuj swój sukces!

Dołącz do najpopularniejszego newslettera w branży i zaprojektuj swój sukces!

Nazywam się Iza Gemzała i wspieram architektów oraz projektantów wnętrz w rozwoju ich pracowni.

Od 2008 roku projektuję wnętrza. Prowadzę własną pracownię „Prosty Plan” oraz grupę „ArchitektPRO. Zaprojektuj swój sukces” na Facebooku. 

Integruję branżę wnętrzarską, pomagam młodym architektom w początkach działalności, bez ogródek piszę o blaskach i cieniach tego zawodu. Kocham polski dizajn, ludzi z pasją oraz nietypowe i trudne przestrzenie do zaprojektowania. Wierzę, że dzięki wzajemnej motywacji, rozwojowi, stałemu poszukiwaniu i doskonaleniu jesteśmy w stanie tworzyć nie tylko piękne, lecz także funkcjonalne projekty oraz budować nasze biznesy bez niepotrzebnego stresu. Jestem tu po to, aby Ci w tym pomóc :)

Potrzebujesz więcej inspiracji?

Dołącz do odbiorców naszego newslettera! Gwarantujemy solidną dawkę wiedzy oraz zaproszenia na darmowe spotkania online z Izą Gemzałą i ekspertami ArchitektPRO!

.
Twoje zakupy
Brak produktów w koszyku!