
Cudowne lata na warmińsko- mazurskiej uczelni, otoczonej lasem i położonej nad malowniczym jeziorem wydają mi się dziś mglistym wspomnieniem i to mimo, że od obrony tytułu magistra inżyniera nie minęło nawet 10 lat. Późniejsze podróże do Łodzi i studiowanie architektury […]
Czytaj dalej
Nie wiem który to już rok z rzędu obiecuję sobie zadbać o prezenty dla najbliższych jeszcze przed gorączką świątecznych prezentów, czyli tak mniej więcej w sierpniu. Za każdym razem składam sobie szczere gratulacje, bo jednak nigdy się na sobie nie zawodzę. […]
Czytaj dalej
Uwielbiam ułatwiać sobie życie. To nie kwestia lenistwa, a ciągłego niedoczasu. I tego, że lubię małe przyjemności jak kubek herbaty wypity w spokoju, wieczory pod kocem z książką w ręku i spacery po Hebe. Wyrabianie się na zakrętach, aby starczyło […]
Czytaj dalej
Jeśli siedzisz nad kubkiem trzeciej, mocnej kawy, zastanawiasz się w co włożyć ręce, a Twoje biurko opanowały mnożące się jak króliki na wiosnę papierki, papiery, papierzyska- zrelaksuj się, bo właśnie przyszło wybawienie. Jeśli masz popadać w ciężką depresję słuchając porad […]
Czytaj dalej
Dziś nie będzie miło, bo jestem zła. No bo, kurcze jak tak można? Studiować 5 lat, wkuwać jakieś bzdurne czasozapychacze, siedzieć po nocach nad projektami, tracić wzrok przed czarnym ekranem, dźwigać teczki, tuby i rulony, wydawać grubą kasę na ksero, a […]
Czytaj dalej
Lubię mówić, że jestem architektem. Zawsze obstawiam, czy padnie sakramentalne „Ja też chciałam iść na architekturę, ale jestem słaba z matmy”. To najczęstsza reakcja zaraz po „O! to świetnie, może pomożesz mi z kuchnią?”. O ile na przestrzeni lat projektowanie […]
Czytaj dalej